Kreta na kredyt

  Oboje z mężem pracowaliśmy w jednej firmie, ale na innych wydziałach. Ani ja jemu nie podlegałam ani on mnie. Więc z prawnego punktu widzenia wszystko było w porządku. Pracę zaczęliśmy jeszcze w latach peerelu, wtedy nie było bezrobocia, mało tego był taki przepis, że nawet menele spod kiosku z piwem mieli pracować. Teraz jest [...]

, ,