O które najłatwiej?


Wielu twierdzi, że świat kredytami stoi i z pewnością w jakimś sensie mają rację, bo tak naprawdę, czy ktoś wyobraża sobie życie bez kredytu? Banki oczywiście doskonale zdają sobie z tego sprawę i do pewnego czasu skwapliwie korzystały z ich udzielania. Najczęściej bywały to zwykłe kredyty konsumenckie, kredyty nie związane z działalnością gospodarczą, ale także i kredyty mieszkaniowe, kredyty samochodowe, a także kredyty na działalność gospodarczą, inwestycyjne i wiele innych. Kiedy kryzys dotarł również do naszego kraju banki przykręciły kurki z kredytami, bowiem wielu kredytobiorców nagle stało się po prostu niewypłacalnych. Bankom zaczęło brakować kapitału, rosły zadłużenia z tytułu tak zwanych złych kredytów, nie spłacanych w terminie bądź z dużym opóźnieniem, nic więc dziwnego, że w pewnym momencie wstrzymały akcję kredytową. Najbardziej ucierpiał na tym rynek handlu nieruchomościami, rynek motoryzacyjny, a także przedsiębiorstwa oraz zwykli indywidualni klienci.. Skończył się też czas kiedy banki nie przykładały zbyt wielkiej wagi do sprawdzania swoich klientów, kiedy tak wiele bywało ofert kredytów bez zaświadczeń, poręczeń i bez sprawdzania w bik.
Teraz banki już bardziej rygorystycznie podchodzą do akcji kredytowej, aczkolwiek nie odżegnują się od niej całkowicie. Mało tego, ustawa o kredycie konsumenckim przyjęta 5 stycznia br. przez Radę Ministrów, nakłada na banki nowe obowiązki, które mają ujednolicić przepisy bankowe z przepisami unijnymi. Zmiany te dotyczą przede wszystkim podwyższenia kwoty udzielanego kredytu z 80 tysięcy złotych do prawie 255,55 tysięcy złotych, wydłużają też kredytobiorcom czas do 14 dni – było 10 dni – na odstąpienie od umowy. Sprawa ta dotyczy nie tylko banków, ale i SKOK, parabanków oraz osoby fizyczne, które zajmują się udzielaniem kredytów. Czy zmiany te wyjdą na dobre kredytobiorcom i czy tym samym kredyty konsumenckie będą cieszyły się zwiększonym zainteresowaniem? Trudno przewidzieć, ale banki z pewnością o wiele bardziej przyjrzą się wypłacalności swoich klientów i ich zabezpieczeniom kredytowym. Ostateczna decyzja o przyznaniu kredytu wszak nadal należeć będzie tylko i wyłącznie do banku.
I banki skwapliwie z tego korzystają, nadal o jakikolwiek kredyt jest bardzo trudno. Nic więc dziwnego, że klienci, szczególnie przedsiębiorcy, coraz częściej sięgają po leasing. Jest on z pewnością alternatywą dla rynku kredytów i firmy leasingowe doskonale o tym wiedzą. Największym powodzeniem cieszy się leasing samochodowy. Jest po prostu najbardziej znany na rynku. Klienci coraz częściej stawiają sobie pytanie leasing czy kredyty samochodowe i to właśnie leasing coraz częściej wygrywa.

, ,

Comments are closed.