Rolnik i karty kredytowe


Wachlarz proponowanych przez banki kredytów dla rolników, przynajmniej tak było do niedawna, jest bardzo szeroki, od zwykłych kredytów konsumpcyjnych poczynając na rolniczych kredytach inwestycyjnych kończąc. Dotychczas najczęściej rolnicy współpracowali z bankami spółdzielczymi oraz bankami gospodarki żywnościowej, które z założenia pracowały na rzecz polskiego rolnictwa. Po okresie transformacji również banki komercyjne zaoferowały swoje usługi rolnikom, ale ci niezbyt chętnie z nich korzystają. Rolnicy nasi są tradycyjni, wolą korzystać z usług sprawdzonych przez siebie banków niż iść w niepewne. Lata dziewięćdziesiąte i początek roku 2000 były najlepszym okresem na rynku kredytów, również kredyty dla rolników cieszyły się dużym powodzeniem. Obecnie na rynku kredytowym panuje zastój, dlatego i rolnikom jest coraz trudniej pożyczyć pieniądze. Jest jednak pewien produkt, o który jest bardzo łatwo nawet rolnikom, ale którym rolnicy nie za bardzo się interesują. Są to karty kredytowe. Niestety jest to produkt, który nie tylko dla rolników jest jedną wielką niewiadomą. Ostatnio krąży informacja, że prawie 80 procent klientów nie wie, na jakich tak naprawdę zasadach działają karty kredytowe. Wielu klientów banków nie wie co to jest tzw. okres bezodsetkowy, ile kosztuje wypłata gotówkowa, itp. Tym bardziej rolnicy nie wiedzą co to jest karta i jak się nią posługiwać. Piszemy tym bardziej rolnicy nie dlatego, że jest to jakaś gorsza grupa społeczna, ale wynika to z tradycji chłopskiej, której najczęściej było nie po drodze z bankami. Banki zawsze kojarzone były na wsi z czymś co wyzyskuje chłopa to po pierwsze, a po drugie na wsi najczęściej było chłodno i biednie, dlatego chłopu raczej pieniędzy nikt nie pożyczał. Wprowadzenie przez banki kart kredytowych z pewnością jest dużym udogodnieniem, ale tylko dla tych, którzy mają stały dopływ gotówki i mogą się po tzw. okresie bezodsetkowym z bankiem się rozliczyć. U rolników bywa różnie, oni zazwyczaj nie mają stałych dochodów miesięcznych. Dopływ gotówki na ich konta – jeżeli takimi dysponują – następuje po okresie sprzedaży płodów rolnych. Jest to najczęściej większy przypływ gotówki, ale tylko u tych bogatszych gospodarzy. Biedniejsi zazwyczaj ledwo wiążą koniec z końcem i kont bankowych nie posiadają. Karty kredytowe powoli na wsi się przyjmują, ale nadal niewielki procent rolników zaopatruje się w ten produkt bankowy. Rolnicy owszem starają się o kredyty, ale nie za pośrednictwem kart kredytowych. Niestety banki nadal wolą zarzucić rynek rolniczy kartami kredytowymi, niż zainwestować w kredyty na rozwój gospodarstw rolnych.
ryt

, ,

  1. No comments yet.

You must be logged in to post a comment.

  1. No trackbacks yet.